stoper K@zi - czas i przemijanie...

BÓG

  • niedziela, 25 czerwca 2017
    • KSIĘGA KOHELETA : WSZYSTKO MA SWÓJ CZAS...

      

       Wszystko ma swój czas, 
      i jest wyznaczona godzina 
      na wszystkie sprawy pod niebem: 

      2 Jest czas rodzenia i czas umierania, 
      czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono, 

      3 czas zabijania i czas leczenia, 
      czas burzenia i czas budowania, 

      4 czas płaczu i czas śmiechu, 
      czas zawodzenia i czas pląsów, 

      5 czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, 
      czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich, 

      6 czas szukania i czas tracenia, 
      czas zachowania i czas wyrzucania, 

      7 czas rozdzierania i czas zszywania, 
      czas milczenia i czas mówienia, 

      8 czas miłowania i czas nienawiści, 

      czas wojny i czas pokoju. 

      9 Cóż przyjdzie pracującemu

      z trudu, jaki sobie zadaje?

      10 Przyjrzałem się pracy, jaką Bóg obarczył ludzi, 

      by się nią trudzili. 

      11 Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, 

      dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata, 

      tak jednak, że nie pojmie człowiek dzieł, 
      jakich Bóg dokonuje od początku aż do końca. 

      12 Poznałem, że dla niego nic lepszego, 
      niż cieszyć się i o to dbać, 
      by szczęścia zaznać w swym życiu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      niedziela, 25 czerwca 2017 21:00
  • niedziela, 11 czerwca 2017
    • HYMN O MIŁOŚCI ŚW. PAWŁA

       

      .Hymn o miłości św. Pawła

      Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
      a miłości bym nie miał,
      stałbym się jak miedź brzęcząca
      albo cymbał brzmiący.

      Gdybym też miał dar prorokowania
      i znał wszystkie tajemnice,
      i posiadał wszelką wiedzę,
      i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił.
      a miłości bym nie miał,
      byłbym niczym.

      I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
      a ciało wystawił na spalenie,
      lecz miłości bym nie miał,
      nic bym nie zyskał.

      Miłość cierpliwa jest,
      łaskawa jest.
      Miłość nie zazdrości,
      nie szuka poklasku,
      nie unosi się pychą;
      nie dopuszcza się bezwstydu,
      nie szuka swego,
      nie unosi się gniewem,
      nie pamięta złego;
      nie cieszy się z niesprawiedliwości,
      lecz współweseli się z prawdą.
      Wszystko znosi,
      wszystkiemu wierzy,
      we wszystkim pokłada nadzieję,
      wszystko przetrzyma.

      Miłość nigdy nie ustaje,
      nie jest jak proroctwa, które się skończą,
      albo jak dar języków, który zniknie,
      lub jak wiedza, której zabraknie.

      Po części bowiem tylko poznajemy,
      po części prorokujemy.
      Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
      zniknie to, co jest tylko częściowe.

      Gdy byłem dzieckiem,
      mówiłem jak dziecko,
      czułem jak dziecko,
      myślałem jak dziecko.
      Kiedy zaś stałem się mężem,
      wyzbyłem się tego, co dziecięce.

      Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
      wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz:
      Teraz poznaję po części,
      wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
      Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy:

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      niedziela, 11 czerwca 2017 13:33
  • czwartek, 30 marca 2017
  • niedziela, 18 grudnia 2016
    • NARODZENIE PANA JEZUSA WG EWANGELII ŚW. ŁUKASZA.

      Narodzenie Jezusa

      W owym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie.  Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz.  Podążali więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.  Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.  Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.  Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

      W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą.  Wtem stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli.  I rzekł do nich anioł: «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu:  dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan.  A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie».  I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami:
      «Chwała Bogu na wysokościach,
      a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał».
      Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili między sobą: «Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił».  Udali się też pośpiesznie i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę.  Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. 18 A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. 19 Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. 20 A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.

      REMBRANDT  "ŚWIĘTA RODZINA Z ANIOŁKAMI" 1645 r.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      niedziela, 18 grudnia 2016 14:34
  • niedziela, 29 listopada 2015
  • wtorek, 08 kwietnia 2014
  • wtorek, 27 sierpnia 2013
  • czwartek, 20 czerwca 2013
  • środa, 13 marca 2013
  • piątek, 18 maja 2012
  • wtorek, 10 kwietnia 2012
  • czwartek, 10 marca 2011
    • ILUSTRACJA DO POPRZEDNIEGO WPISU :

      ***

       

      ..."Nigdy , wiec nigdy z tobą rozstać się nie mogę !

      Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną w drogę ,

      Na lodowiskach widzę błyszczące twe ślady

      I głos twój słyszę w szumie alpejskiej kaskady ,

      I włosy mi sie jeżą , kiedy się ogladam ,

      I postać twoją widzieć lękam się i żądam .

      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------

      Czy byłabyś szczęśliwsza , gdybyś moja miła ,

      Wiernego ci wygnańca przygody dzieliła ?

      Ach ! ja bym cię za rękę po tych skałach wodził ,

      Ja bym trudy podróżne piosenkami słodził ,

      Ja bym pierwszy w ryczące rzucał się strumienie

      I pod twą nóżkę z wody dostawał kamienie ,

      I przeszłaby twa nóżka wodą nie dotknięta ,

      A całowaniem twoje ogrzałbym rączęta !

      Spoczynek by nas czekał pod góralską chatą ;

      Tam zwleczoną z mych barków okryłbym cię szatą ,

      A ty byś przy pasterskim usiadłszy płomieniu

      Usnęła i zbudziła na moim ramieniu !

       

      Adam Mickiewicz "Na Alpach w Splugen"- fragm.

      ***

       

      ***

      Pada śnieżek , pada śnieżek ,

      Łatwo zapaść się po pas ,

      A na nartach jak wzdłuż ścieżek ,

      Mogę sobie iść przez las .

      Droga gładka i otwarta ,

      Słońce świeci , śnieżek spadł ,

      Więc na nartach , wiec na nartach

      Śmiało ruszać mogę w świat !

      Dla chcącego nic trudnego -

      Śnieg się ściele wzdłuż i wszerz ,

      Do bieguna północnego ,

      Jeśli zechcę - dotrę też .

      Jan Brzechwa "Narciarz"

      ***

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 marca 2011 09:59
  • niedziela, 06 marca 2011
  • niedziela, 09 stycznia 2011
    • CZAS TERAŹNIEJSZY.

      PRZESZŁOŚĆ-już była.

      Wiem , co jest TERAZ.

      "Ważne są tylko te DNI , KTÓRYCH JASZCZE NIE ZNAMY"...

      TYLKO OD NAS ZALEŻY , ABY BYŁY PIĘKNE.

      Oto fragment z mojej ulubionej ksiązki.

      Autor:Anthony de Mello SI

      Tytuł:"U źródeł"

      "Pan Bóg mówi:"Daj mi swe serce"...

      A widzac moje zakłopotanie dodaje:

      "Gdzie jest twój skarb , tam i serce twoje".

       

      Moje skarby -oto one:

      osoby...

      miejsca...

      zajęcia...

      rzeczy...

      doswiadczenia z przeszłości...

      marzenia i nadzieje na przyszłość...

       

      Wezmę każdy z tych skarbów ,

      dodam kilka słów objaśnienia

      i złożę go przed Panem...

       

      W jaki sposób dam Bogu te skarby?

       

      Dopóki moje serce tkwi w skarbach PRZESZŁOŚCI ,

      jestem jak skamienielina , martwy ,

      ponieważ życie jest tylko w TERAŹNIEJSZOŚCI.

      Tak więc do każdego z tych skarbów przeszłości

      do złotych dni ,które odeszly w dal,powiem : ŻEGNAJCIE !

       

      ...musicie odejść...w przeciwnym razie moje serce nie nauczy się-TERAŹNIEJSZOŚCI"....

      tęcza

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      niedziela, 09 stycznia 2011 12:26
  • środa, 24 listopada 2010
    • TANIEC ŻYCIA ...

      Oto co na ten temat mówi Anthony de Mello https://pl.wikipedia.org/wiki/Anthony_de_Mello:

      ..." Przeszłość . Wczoraj .

      Nie mogę żyć w pełni , jeśli przywiązuję się

      do wczorajszego dnia ,

      ponieważ jest on już wspomnieniem ,

      wytworem umysłu .

      ...Dlatego muszę się pożegnać

      z minionymi dniami ...

      z moją skłonnością do życia w przeszłości .

      Jednym ze sposobów życia w przeszłości jest powstrzymywanie uraz i żalów .

      Jako pierwszy sposób bycia całkowicie w teraźniejszości

      sporządzę listę osób , do których czuję urazy ...

      Każdej z nich ogłoszę amnestię ,

      udzielę przebaczenia

      i pozwolę odejść w pokoju .

      Osoba ta okazała się narzędziem

      którym Bóg się posłużył ...

      ...Tak więc mówię :" żegnajcie "

      osobom ,

      miejscom ,

      zajęciom ,

      rzeczom ... które nagromadziłem w przeszłości ...

      Dziękuję ...i ...żegnajcie ...

      Rozstałem się więc z wszystkim , co było wczoraj .

      Teraz muszę wyzwolić się od tego , co będzie jutro .

      Bo przyszłość - podobnie jak - przeszłość -

      jest zwykłym wytworem rozumu .

      ...Życie to nie jutro , życie to DZIŚ ...

      Wsłucham się w dżwięki wokół  mnie ...

      ...Uświadomię sobie mój wdech i wydech ...

      ...i moje ciało ...

      ...by być CAŁKOWICIE - jak to możliwe -

      W TERAŹNIEJSZOŚĆI !

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      środa, 24 listopada 2010 14:19
  • sobota, 20 lutego 2010
    • MYŚLI O WIOŚNIE .

      Kilkanaście lat temu wiosną , kiedy cała przyroda stroiła się w świeżutką zieleń i biel leżałam w szpitalu położonym na wzgórzu , w lesie , w przepięknej okolicy . Ciśnienie unormowano mi do przyzwoitego poziomu , tak , że często , gdy nie miałam akurat badań wychodziłam jak inni na pobliskie spacerki , rozkoszując się pięknem okolicy i cieplutkim wiosennym powiewem wietrzyka . W pokoju ze mną leżała  chora , nie pamietam na co kobieta , w wieku około siedemdziesięciu lat . Nocą często płakała , wzdychała . Mało wychodziła z pokoju .

      Przyszła do mnie kiedy siedziałam na ławeczce przed szpitalem . - Jest pani mądrą kobietą - zaczęła ku mojemu wielkiemu zdziwieniu i dodała potęgując jeszcze moje odczucie :- Musi mi pani pomóc . - Ale nie wiem czy potrafię . Nie wiem też o co chodzi . -powiedziałam .

      Tu zaczęła się opowieść impulsywna , przerywana chwilami milczenia , w której retrospekcje przeplatały się z opowieściami o dniu dzisiejszym , o jej obawach , o wątpliwościach i uczuciach . Siedziałam , milcząc zaciekawiona opowieścią o jej życiu . Urodziła się na Białorusi . Wychowana została w wierze prawosławnej . Losy rzuciły ją do Niemiec , gdzie na robotach poznała Polaka . Wzięli ślub , wrócili do Polski . Tu chodziła do polskiego kościoła katolickiego . Tak przywykła do tego kościoła , ze gdy dość wcześnie zmarł jej mąż , poszła do spowiedzi , do komunii św . Kiedy później zmarła jej siostra pojechała na jej pogrzeb uczestnicząc czynnie w cerkiewnych uroczystościach . Po powrocie znów chodziła do kościoła ale bała się chodzić do spowiedzi chociaż tego ogromnie pragnęła . Teraz nie wie co zrobić . Zawsze ciężko pracowała zarabiając na życie sprzątaniem i myśli , że chyba sobie uczciwym życiem zasłużyła na niebo . Nigdy nikogo nie prosiła o pomoc a teraz mnie prosi . Musiałam przeciąć ten węzeł gordyjski .

      Rano poszłyśmy razem do szpitalnej kapliczki . Poszłam do spowiedzi a potem powiedziałam jej aby poszła i ona . Niech księdzu wszystko opowie tak jak opowiedziała mnie . Ksiądz zadecyduje co zrobić . Czekałam na nią . Spowiedź trwała długo ale gdy rozpromieniona odchodziła od konfesjonału jej szczęśliwy uśmiech powiedział mi wszystko . Była szczęśliwsza niż wiosna . A ja z nią .

      Artykuł w Super Nowej o tym szpitalu .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „MYŚLI O WIOŚNIE .”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      sobota, 20 lutego 2010 19:47
  • niedziela, 16 sierpnia 2009
  • wtorek, 11 sierpnia 2009
    • WODA JAKO SIŁA NISZCZĄCA.Smoki i inne zwierzęta nie zmieściły się na arkę?

      Ponieważ NOE był jedynym DOBRYM człowiekiem na ziemi , Bóg zlecił mu ocalenie zwierząt z potopu . /Wątek potopu występuje nie tylko w starym testamencie , też w innych religiach i zapisach . Naukowcy potwierdzają możliwość wystąpienia takiego kataklizmu/.Bo Bóg widzi , że ludzie są źli i pragnie ich ukarać . Mówi do starego  , który nigdy w swym życiu nie czynił zła : Noe , zbuduj wielki statek , który ocali ciebie , twoją rodzinę i zwierzęta . Noe sadzi cyprysy ,  z których zbuduje statek i ostrzega ludzi : Bóg zmieni decyzję , jeśli się poprawicie .Cyprysy urosły , statek został zbudowany a ludzie drwią i wyśmiewają starca , że statek stoi w szczerym polu . Uznają go za szaleńca . Bóg ponownie zwraca się do Noego : -Zabierz po parze każdego gatunku zwierząt ! NOE jest posłuszny Bogu . Gromadzi zapasy dla rodziny i dla zwierząt .Gdy zwierzęta parami wchodzą na statek , zaczyna lać deszcz .Pada przez 40 dni i 40 nocy . Arka Noego osiada na szczycie góry ARARAT .Po 7 dniach wypuszczona gołębica wraca ze znakiem pokoju : gałązką oliwną w dziobku .Aby pokrzepić Noego ,  Bóg przyrzekł nigdy więcej nie niszczyć ziemi . na niebie rozpostarł TĘCZĘ jako znak pokoju między Bogiem i ludźmi .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 sierpnia 2009 17:43
  • czwartek, 06 sierpnia 2009
    • 50.Ludzie w paski.

      CZYLI: NIKT NIE JEST BEZ WAD .  czarne butyOto fragment mojej ulubionej książki , do której chętnie zaglądam zwłaszcza gdy popełniam błędy . Bardzo łatwo wydajemy sądy o innych , niestety najczęściej krzywdzące . Dlatego na takie okazje polecam ;"Śpiew ptaka" Anthonego de Mello sj" .Wtedy , kiedy ktoś nas krzywdzi a także , kiedy my skrzywdzimy innych (a to boli jeszcze bardziej).

      "Ogólnie rzecz biorąc , dzielimy ludzi na dwie kategorie: świętych i grzeszników .Jest to jednak podział absolutnie urojony . Z jednej strony , nikt nie wie na pewno , kto jest świętym , a kto grzesznikiem , pozory mylą . Z drugiej strony , my wszyscy , święci i grzesznicy , jesteśmy grzesznikami .

      Przy jakiejś tam okazji pewien kaznodzieja

      zwrócił się do grupy dzieci:

      -Gdyby tak wszyscy dobrzy ludzie byli biali ,

      a źli byli czarni ,

      jakiego koloru bylibyście wy ?

      Mała Mery Jane odpowiedziała:

      - Ja , proszę księdza , byłabym w paski .

      Taki sam byłby ksiądz , mahatmowie i papieże i wszyscy kanonizowani święci" .WYSIŁKI NASZYCH "ŚWIĘTYCH" LUDZI ,MAJĄCE NA CELU UKRYCIE WŁASNEJ SKÓRY " W PASKI" BARDZO CZĘSTO ZAWODZĄ . ZAWSZE SĄ OSZUKIWANIEM OPINII PUBLICZNEJ.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      2009sara46
      Czas publikacji:
      czwartek, 06 sierpnia 2009 18:12
  • poniedziałek, 08 czerwca 2009

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny